CZY KAŻDY KOLOR NADWOZIA MA POTENCJAŁ?
Pod naszymi reklamami, postami oraz w wiadomościach bardzo często padają zapytania o to czy dany preparat sprawdzi się na kolorze x. Warto poruszyć ten temat.
Największy potencjał zdecydowanie należy do kolorów perłowych oraz metalicznych. To właśnie przez występujące drobinki uszlachetniające w strukturze lakieru można wydobyć najwięcej. Potocznie mówi się o efekcie uwydatnienia ziarna i rzeczywiście tak jest. Po aplikacji dowolnego produktu z naszej gamy do lakieru, właśnie tam pojawi się największy efekt "WOW".
Kolejną kategorią są soczyste barwy - czerwienie, żółcie, pomarańcze czy wściekła zieleń. Nawet przy lakierze akrylowym bez żadnych drobinek zauważymy wzmocnienie nasycenia koloru.
Kolory ciemne - czarny, grafit, odcienie granatu. Potocznie mówi się, że tam występuje największe "przyciemnienie". Jest to dokładnie efekt lepszego nasycenia barwy, który tutaj wygląda jakby ktoś dodał mu kontrastu.
Srebrny - on zasługuje na osobny akapit. Często traktowany jako pospolity, ale nic bardziej mylnego. W wielu markach ma bardzo duży potencjał do uzyskania efektu "szkła". Po pielęgnacji ma szansę wyglądać doskonale.
Co z lakierami typu Crayon z Porsche (na zdjęciu)? Nardo Grey z Audi? Przecież nie ma tam ani drobinek metalicznych, a przyciemnienie na pewno nie wystąpi. Czy warto pielęgnować taki lakier?
Oczywiście, że tak! Po pielęgnacji odpowiednio dobranym produktem lakier również dostanie przyjemnego połysku, a różnica w brudzeniu się i łatwości pielęgnacji będzie znacząca. Mimo to trzeba powiedzieć sobie jasno - efekty wizualne na czarnym metaliku lub czerwonej perle będą nieporównywalnie bardziej spektakularne. Takie po prostu jest życie.


Podsumowując: pielęgnować zawsze warto, ale każdy lakier jest inny i można wydobyć z niego odmienny efekt. Pamiętajmy jednak, że niezmienną rzeczą jest iż poruszanie się czystym i zadbanym samochodem to po prostu klasa!
Szerokiej drogi!
#CONNECTINGPETROLHEADS